Administracja francuska
Administracja francuska od początku stała w obliczu trudnego problemu osadniczego. Wobec powolnego napływu kolonistów ze starego kraju forsowała wczesne małżeństwa, dawała posagi, nagradzała wielodzietne rodziny. Początkowo, gdy osiedla były małe, a okoliczne puszcze roiły się jeszcze od różnej zwierzyny, synowie chłopscy mogli łączyć pracę na roli z myślistwem, które dawało im dodatkowe dochody. Nauczyciel, duchowny czy rzemieślnik, gdy potrzebował pożywienia lub pieniędzy, szedł polować w okoliczne lasy. Ten tryb życia, pełen niebezpieczeństw i trudów, kształtował nowe pokolenie zahartowanych do pracy i walki Kanadyjczyków, wysoko ceniących sobie wolność i swobodę, jakie dawały wielkie i puste obszary ich kraju. Ponieważ brakowało kobiet, sprowadzano je z Europy. Gdy przybywał statek z niewiastami, schodzili się kawalerowie z okolicznych wsi i wybierali sobie żony. Jeśli się ktoś od ożenku uchylał, groziła mu utrata praw łowieckich. Wszystko to przyczyniało się do stopniowego wzrostu kolonii i powstawania w niej nowego społeczeństwa, dynamicznego, przedsiębiorczego, wolnego, zahartowanego i twardego, tak różnego od feudalnego stylu życia starej ojczyzny.